Featured Image

Bieganie – kocham cię wieczorem, i kocham cię rano. Czyli w końcu kiedy?

Kilka lat temu, Lublin. Wracam z biegu, a tu w parku jednego z osiedli tłumy z psami. Jakiś psi fanklub, czy coś? Na bieżni przy szkole inni – tak jak ja – przeskakują przez ogrodzenia i zaczynają treningi. Kilka dziewczyn, kilku ,,zawodowców”, ktoś w średnim wieku. Każdy z nich zamknięty w swoim ,,świecie”, obok siebie,… Read more »